Wykształcenie logicznego myślenia cz. 10

Ledwie nauczyciel wypowie pierwszy wyraz pytania, aby zawezwać młodzież do sądu, już ta młodzież zabiera się do odpowiedzi, a więc do wypowiadania sądu. Postępuje zaś w swym zapale tak bezkrytycznie, że chce wydawać sąd nawet przy zagadnieniach, które dla niej przekraczają możność odpowiedzi. Gdzie ta wada już się rozwielmożniła, potrzeba dużo cierpliwości, aby przez ośmieszanie i pouczanie ją wykorzenić. Trzeba w takiej młodzieży z wolna wzbudzić przekonanie, że ociąganie się z wypowiedzeniem sądu za pomocą głębszego namysłu jest raczej zaletą niż wadą i że nie przynosi człowiekowi, zwłaszcza uczącemu się, żadnej ujmy, jeżeli od razu nie może sobie wyrobić sądu. Często nawet, aby pochopność do sądu sprowadzić do absurdum, kiedy nauczyciel widzi, że po pierwszym wyrazie pytania młodzież przez domysł już dopowiada sobie koniec pytania i ma gotową odpowiedz, dobrze jest dać umyślnie pytaniu inny zwrot, tak że uczeń daje fałszywą odpowiedź, którą w tej chwili po wypowiedzeniu zmuszony jest cofnąć. Młodzież w ogólności sądzi zbyt pospiesznie. Przeto choćby jeszcze nie było u niej złego przyzwyczajenia do wydawania zbyt niebacznych sądów, nauczyciel musi działać raczej w kierunku zwalniania, aniżeli przyspieszania tempa sądzenia.

 

One Response to “Wykształcenie logicznego myślenia cz. 10”
  1. Reklama says: